» To jest właśnie ścianka

Opole | Bolesław Bezeg | 15-09-2012, 02:14:56

To jest właśnie ścianka

W zasadzie wszystko jest w porządku: palce lewej stopy oparte na trzycentymetrowej półeczce, prawa noga właściwie też dość pewnie stoi na czymś wypukłym, lewa ręka znalazła oparcie w fałdce na wysokości oczu i tylko trzymanie się prawą ręką nie ma chwilowo sensu, bo uchwyt, dzięki któremu dotarłem na tą wysokość teraz mam na poziomie pasa.

Następne miejsce, gdzie można zahaczyć rękę jest kilkadziesiąt centymetrów wyżej niż dosięgam. Mógłbym do niego dotrzeć gdybym oparł się tylko na prawej nodze, ale „to coś”, na czym ona stoi jest zbyt okrągłe by mu zaufać. Trochę bliżej jest obiekt przypominający kawałek glinianej miseczki wmurowanej w ścianę dnem do góry.

- Odchyl się w bok i złap się tego od dołu – woła kolega z ziemi.

Rzeczywiście jest to metoda. Uchwyt na poziomie uda, pod warunkiem napięcia całego ciała w sprężynę rozpychającą, pozwala na utrzymanie się na ścianie. Czuję jak boleśnie pracują mięśnie, których istnienia dotąd nawet nie się nie domyślałem.

Teraz albo nigdy! Wybijając się z nie budzącego zaufania półkolistego występu pod prawą nogą, wyrzucam swoje ciało kilkadziesiąt centymetrów w górę i prawą ręką próbuję dosięgnąć odległego uchwytu. Noga przy wybiciu się ześliznęła, lewa ręka już coś złapała, prawa trafiła do upragnionego chwytu.

Nie tego się spodziewałem! Miało być wreszcie coś na czym można by odsapnąć, tymczasem palce wpijam w spadzistą wypukłość. Owszem można się tu zatrzymać na kilka sekund. Dokładnie na tyle ile potrzebuje moje kilkadziesiąt kilogramów, by wyprostować zaciśniętą dłoń. Mózg rozkazuje palcom się zginać, ale one nie słuchają – powoli, lecz nieubłaganie się prostują.

Panicznie szukam na gładkiej ścianie oparcia dla nóg... Spadam. Co to ja miałem zawołać w takiej sytuacji? – Blok! – wołają usta, nie czekając na rozkaz z centrali. To sygnał dla asekurującego mnie kolegi, że ma zablokować linę. Siedząc w szelkach zjeżdżam na ziemię. Serce wali, nogi jak z waty, zlany zimnym potem nie mam siły wstać.

Za chwilę spróbuję jeszcze raz. Więc to jest właśnie ścianka...



zobacz komentarze (0) | Ocena: 0,0 | Głosów: 0 | Odsłon: 1070


  • Gościu skomentuj tego newsa:
    IP: 10f5b2454665de41f8190e536d200589
    Jeżeli chcesz wysłać komentarz wciśnij "Enter". Nie chcesz przepisywać kodu z obrazka? Zarejestruj konto już teraz!